/

Czas czytania:

6 lat temu

6 lat temu chodziłem na siłownie, w której było paru trenerów, którzy prowadzili treningi personalne… Zawsze jak patrzyłem na ich pracę, uśmiechy podopiecznych fajną atmosferę treningową marzyłem o takim zawodzie. Powiedziałem sobie wtedy, że to tylko kwestia czasu!

Po upływie roku trenerzy, których podziwiałem stali się moim rówieśnikami z pracy i dobrymi ziomkami. Na siłowni, w której ćwiczyliśmy to Kosendiak, Jędrzej, Brzuchacz i Chlebek byli gośćmi, których podziwiałem. Wtedy we Wrocławiu można było policzyć trenerów na palcach jednej dłoni a social media nie istniały..

https://https://www.debestonline.pl/wp-content/uploads/2020/06/gotowe_treningi_1-1.jpgbukiel.pl/wp-content/uploads/2022/08/ee7e53ee-086f-4f3a-bfce-39f3de575ed7-1.jpg_bukiel

Potem zacząłem podziwiać zawodników startujących w IFBB ogólnie każdą kategorie, ale najbardziej Męską sylwetkę. Obrałem cel Debiuty 2014!  Miałem 3 miesiące na zrobienie formy. Wtedy na pozowanie mogłem jechać tylko to Mariusza Czerniewicza albo Grzesia Płaczkowskiego czy Konrada Gnozy, zawodników też liczyło się na palcach jednej dłoni i każdy z nich prezentował światowy poziom.

Mam uparty charakter i zawsze chce robić wszytko sam taki wrodzony egoizm… Mój trener od tenisa ziemnego zawsze mi powtarzał ze mam serce do sportu i brak techniki nadrabiam walecznością.

Zacząłem sam oglądać na YT filmy z zawodów i pozowania Valentina Petrova wtedy aktualnego MŚ, Ben Noy z UK, który szokował mnie swoją definicją i jakością sylwetki. Sam uczyłem się pozować upodabniając się do zawodników światowego formatu.

Pojechałem na Debiuty, wróciłem ze złotym medalem pojechałem na Mistrzostwa Polski wróciłem ze złotym medalem i przyszedł ten moment pojechałem na Mistrzostwa Europy…

Wtedy przed wyjściem na scenę pamiętam jak dziś ten moment, kiedy się rozgrzewam robię pompki i patrzę na konkurencje i widzę te nazwiska, które wymieniłem wyżej, zawodnicy, którymi się inspirowałem są dzisiaj moimi rywalami na scenie!!!
Myślę sobie przecież minęło 5 miesięcy od czasu, kiedy oglądałem ich na YT a teraz ja jestem jednym z nich!! Mało tego wchodzę do TOP 6 i walczę o złoty medal pokonując po drodze aktualnego mistrza świata i wielu innych zawodników. Czekając na wyniki na backstage sam Valentin podchodzi do mnie i mówi ze kibicuje mi mocno, bo zasługuje na pewno na krążek. Ostatecznie kończę zawody na 4 miejscu w Europie. Mam lekki niedosyt, ale dociera do mnie fakt, że teraz ja jestem jednym z nich, że kolejne marzenie zostało zrealizowane!

W aktualnej sytuacji to ja jestem oznaczy na zdjęciach, w postach, jako inspiracja, autorytet, serio? Jeszcze tego nie ogarniam i nie czuje się na tyle… Ale jutro nagrywam materiał treningowy z Michałem, który właśnie ostatnio w takim poście mnie oznaczył i opisał moją osobę, jako autorytet, który obserwuje regularnie od paru lat moje poczynania. Uważam, że ja wyciągnę dużo z tego spotkania a Wy po przeczytaniu tego, co napisałem mam nadzieje, że zrozumiecie przekaz!

Pozdrawiam Dawid Bukiel nie Trener personalny po prostu człowiek.

poprzedni wpis

HYBRID ATHLETE

następny wpis

HYBRID ATHLETE

Zamów swój indywidualny
program treningowy

Możesz trenować ze mną, gdziekolwiek się znajdujesz. Zamów indywidualny plan treningowy, opowiedz mi o swoich celach, a ja przygotuję komplet filmików z ćwiczeniami specjalnie dla Ciebie.

Zamów indywidualny trening

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Aktualnie nie ma żadnych komentarzy.